Ostre stany zapalne przy wrastających paznokciach

Rivanol? Nie , dziękuję.
Jeśli miałabym określić procentowa ilość osób, które trafiają do gabinetu ze stanem zapalnym przy wrastającym paznokciu i używały rivanolu, to byłoby to 80% klientów. Do napisania skłoniła mnie ostania wizyta mojej klientki ze stanem zapalnym przy wrastającym paznokciu, który mimo dwumiesięcznego „leczenia” za pomocą tego środka nie przyniósł żadnej poprawy.
Rivanol to bardzo popularny środek, zawierający mleczan etakrydyny , stosowany jeszcze przez moją babcię na wszelkiego rodzaju uszkodzenia ciała.
Czemu się czepiam?
Otóż dlatego, że nie wnosi najczęściej nic dobrego i po prostu nie działa.
Medycyna idzie naprzód, co chwilę spotykam się na konferencjach coraz to z nowymi opatrunkami lub innymi środkami stosowanymi przy stanach zapalnych. W śród najbardziej popularnych znajdziemy oktenidyne , podchloryn sodu (zdecydowanie mój ulubiony), opatrunki z miodu manuka czy też ze srebrem.
Na szczęście w Katedrze i Zakładzie Mikrobiologii Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich we Wrocławiu przeprowadzona badania nad skutecznością wybranych antyseptyków w warunkach imitujących środowisko rany. W badaniu użyto środki takie jak: oktenidyna, chlorheksydyna , mleczan etakrydyny  oraz powinion jodu.
Stan zapalny, a co w nim?
W ranie najczęściej występuję kilka drobnoustrojów, ale najczęściej spotykamy w niej Staphylococcus aureus( gronkowiec złocisty), Streptococcus pyogenes ( paciorkowiec) , Pseudomonas aeruginosa  ( pałeczka ropy błękitnej) oraz bakterie Bacteroides spp.            ( bakteria gram ujemna wchodząca w skład naturalnej flory) ,Fusobacterium spp., a w śród grzybów Candidia albicans . Jak się okazuję nasza własna flora bakteryjna skóry tez może okazać się niesprzyjająca i tak o to w ranie znajdziemy też Staphylococcus epiredmidis ( gronkowiec).

Myślicie, że to koniec ?
Niestety nie, w ranach często dochodzi do wytworzenia się biofilmu. Jest to wielokokomórkowa struktura stworzona przez bakterię przylegająca do rany. Bakterie tworzą warstwę śluzu, która jest dla nich bariera ochronną.
Badania jakie przeprowadzono na Akademii Medycznej wykazały jak ważne jest odpowiednie dobranie środka antyseptycznego w celu zniwelowania stanu zapalnego.
Wybrane antyseptyki poddano działaniom w różnych warunkach: hodowli planktonowej, biofilmowej oraz warunkach imitujących środowisko ran przewlekłych. Na tej podstawie określono wartość najmniejszego stężenie hamujące wzrost 90% bakterii ( MIC). Wyniki pokazały, że wartość MCI w biofilmie przekraczały wartości hodowlanej planktonowej, z tego wynika że biofilm wykazuje wyższą oporność na stosowane antyseptyki.
Na podstawie przeprowadzonych badań stwierdzono wysokie wartości MIC dla powidonu jodu oraz mleczanu etakrydyny co dyskredytuje te środki w antyseptyce ran .
Tym samym moje obserwacje odnośnie rivanolu są jak najbardziej uzasadnione.

Podolodzy nie zajmują się ranami, ale mają z nimi do czynienia. Dzięki wsparciu kompetentnych osób  oraz odpowiedniej wiedzy dotyczącej opatrunków i innych środków, skutecznie możemy pomagać w walce z danym problemem.

Piśmiennictwo:
Bartoszewicz M., Junka A., Smutnica D., „Skuteczność wybranych antyseptyków badana in vitro oraz w warunkach imitujących środowisko rany w stosunku do szczepów CNS izolowanych z zakażeń ran przewlekłych” : Leczenie Ran 2011;8(1):27-28

 



Reklamy

Podologia w Polsce

Podologia to dziedzina zajmująca się problemami w obrębie kończyn dolnych, łączy w sobie zagadnienia z zakresu kosmetologii oraz medycyny. Określenie podologia powstało z greckich słów podo- stopa i logos- nauka.

Podologia w naszym kraju jest ciągle nieukształtowana, nie jesteśmy lekarzami, ale też nie jesteśmy osobami świadczącymi podstawowe zabiegi pedicure. Każdy z nas wykonuje takie zabiegi w  gabinecie, ale to często my jesteśmy łącznikiem pacjenta z lekarzem w jeszcze nie rozpoznanym stadium.  Wykryte nieprawidłowości w organizmie bardzo często mają swoje odzwierciedlenie w obrębie stóp. Dlatego bardzo ważna jest współpraca między podologiem, a lekarzami różnych specjalności: flebologiem, diabetologiem, dermatologiem czy chirurgiem. Również współpraca z pielęgniarkami nie pozostaje bez znaczenia ponieważ to one są często pierwszym kontaktem z pacjentem w domach opieki czy podczas wizyt domowych.

Osoby które cierpią na poniższe schorzenia podolog na pewno przyniesie ulgę:

– wrastające paznokcie,
– odciski,
– modzele,
– kurzajki,
– pękające pięty,
– zmiany zwyrodnieniowe w obrębie skóry, paznokci czy układu kostnego,
– zespół stopy cukrzycowej,
– grzybica skóry,
– grzybica paznokci,
– deformacje stóp,
– nadpotliwość,

Dzięki systematycznym wizytom w gabinecie podologicznym osoby z nich korzystające  mogą swobodnie się poruszać bez dolegliwości bólowych. Szczególną opieką otaczane są osoby chorujące na cukrzycę u których jakakolwiek zmiana w obrębie stóp może przyczynić się do powstania rany i ciężkich powikłań.



Klika słów o sobie, czyli jak zostałam podologiem?

Większość ludzi nie wyobraża sobie pracy ze stopami bliskich, a co dopiero obcych ludzi w przeciwieństwie do mnie. Wówczas pada pytanie, jak to się stało, że wybrałam taki zawód?

Zaraz po maturze dostałam się na Wydział Chemii UTP w Bydgoszczy, technologia procesów chemicznych to ciężki kierunek i bardzo podziwiam tych którzy szczęśliwie dotrwali do końca w tym moja przyjaciółka Agnieszka z którą chodziłam do jednej klasy w II LO  …. Co to były za cudowne czasy 🙂

Po dwóch latach nauki zdałam sobie sprawę, że to kierunek nie dla mnie i postanowiłam zrezygnować. Wyjechałam później do Irlandii i podjęłam pracę w domu opieki, pamiętam, że nie wolno było nam obcinać paznokci. Od tego była pewna Pani, która przyjeżdżała raz na jakiś czas. Teraz jak o tym pomyślę, to dochodzę do wniosku, że to musiał być podolog.

Po jakimś czasie zaczęłam bardzo tęsknić za domem i postanowiłam wrócić do kraju. To było w maju, a we wrześniu  rozpoczęłam studia licencjackie z kosmetologii.

Na drugim roku studiów Pani Alicja, moja wykładowczyni, zaproponowała mi pracę u siebie w salonie( Pani Alu,pozdrawiam serdecznie ). To był szczyt marzeń dla młodej dziewczyny w dodatku będącej jeszcze na studiach. To właśnie Pani Ala zaraziła mnie miłością do pedicure leczniczego. Wówczas do naszego kraju wchodziła podologia i wraz z koleżanką postanowiłyśmy pójść dalej w tym kierunku, ale tym razem do Poznania.

Okazało się, że podologia stała się moją ogromną pasją i sposobem na życie….

Po skończonych studiach otworzyłam pierwszy Mobilny Salon Podologiczno-Kosmetyczny, szybko okazało się, że kosmetyka mnie nie interesuję i wypiera ją całkowicie podologia. Po domach, szpitalach i zakładach opieki jeździłam ponad dwa lata, aż przyszedł czas by osiąść. Gdzie? To już chyba wiecie…..:)